Multiroom

Kto z nas nie lubi słuchać muzyki, a ile z tych osób słyszało ulubionego artystę w oryginalnym brzmieniu?
Kto z nas nie chciałby włączyć rano muzyki, która grać będzie w łazience, garderobie i jadalni i to jeszcze z własnego i-phona? 
Dzisiaj technika daje nam takie możliwości bez większego problemu.

 Żyjemy w czasach, w których najbardziej brakuje nam nawet chwili, aby zasiąść w salonie i delektować się muzyką. Muzyki jednak chcemy słuchać. Z pomocą przychodzą systemy multiroom, które powodują, że artyści złapią nas nawet w biegu. Oczywiście jakość nie będzie tak dobra jak w systemach stereo, sceny muzycznej też raczej nie zbudujemy, ale wszędzie mamy z kim nucić lub pogwizdywać. 
 

System jest skonstruowany w taki sposób, że gdzieś w domu, lokalizujemy źródło dźwięku ( CD,DVD lub zmieniacz płyt CD, tuner radiowy, serwer muzyczny lub i-phone ! ) do którego podłączona jest jednostka multiroomowa, z której to z kolei biegną kable do głosników w dowolnej praktycznie ilości pomieszczeń. W poszczególnych pomieszczeniach dźwięk możemy włączać za pomocą lokalnych klawiatur lub pilotów. 

Najprostsze systemy działają w ten sposób, że we wszystkich pomieszczeniach jednocześnie możemy słuchać wyłącznie tego samego źródła, sterując głośniej/ciszej. Systemy bardziej rozbudowane pozwalają osiągnąć pełną niezależność, czyli każdy użytkownik, w każdym pokoju, w tym samym czasie może słuchać czegoś innego. Systemy zaawansowane pozwalają na komunikację zwrotną, czyli na klawiaturze lub pilocie widzimy okładki utworów, które możemy włączyć i informację tekstową, czego słuchamy aktualnie. 

Dla fanów nowinek technicznych polecam multiroomowe systemy audio/video. Te pozwalają rozsyłać po domu również obraz. Nie jest więc problemem oglądanie w toalecie filmu z DVD, który w tym czasie „leci” również  w salonie, czy sypialni.

Funkcja „party” z kolei uruchamia tę samą muzykę w całym domu. Wystarczy zaprosić gości.